Upadek gracza hazardowego

Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Dla hazardzisty to tym bardziej trudne, bo trzeba przyznać się do porażki, do przegranej. Trzeba przyznać przed innymi i przed sobą: potrzebuję pomocy. Później nie jest łatwiej ale nie jest też trudniej. Jest po prostu posuwanie się do przodu.

Uzależnienie od gier hazardowych to porażka

leczenie uzależnienia od hazarduKiedy okazuje się, że leczenie uzależnienia od hazardu jest konieczne, nałogowego gracza pokrywa fala wstydu. Chęć wygranej była silniejsza od wszystkiego, od rodziny, od zdrowia, od przyszłości. Liczyło się tu i teraz aż nagle upadek na samo dno. Uzależniony nie do końca z początku zdaje sobie sprawę z tego co się stało, często do samego końca rodzina również nie zdaje sobie sprawy. Tłumaczenia potrafią być bardzo przekonujące. Później następuje pożyczanie pieniędzy żeby spłacić pożyczone pieniądze, szemrane interesy, z czasem w skrajnych przypadkach układy z mafią. Na początku jest faza zwycięstw. Coraz większe stawki, więcej wygranych, i więcej, i więcej. Wielu przyjaciół, znajomych, biznes się kręci, wszystko gra. Później tłumaczenie, że to chwilowy brak szczęścia, coś się zepsuło, ale tak bywa, trzeba próbować. Z czasem zaczyna brakować funduszy, ale nie można nikomu dać tego poznać, przecież dobrze się tak żyje i za żadne skarby uzależniony nie chciałby tego zmieniać. Więc uparcie brnie w kredyty, pożyczki, najlepiej tam, gdzie dają od razu, od ręki. Nieduże kwoty, jednak czas spłaty krótki. Ale to nic, przecież zaraz wygram, prawda? Spłacę wszystko, odbiję się od dna. Zaoszczędzę na czymś. Może sprzedam samochód. Dom? Co z rodziną? Wyślę ich na wakacje. Poradzę sobie z tym sam zanim wrócą. Nie poradzisz sobie sam. Zabrnąłeś zbyt głęboko. Potrzebujesz pomocy, leczenia. Porozmawiaj z kimś. Nie wiesz co się dzieje dookoła, rodzina się martwi, czuje, że coś jest nie w porządku. Potrzebujesz specjalistycznego leczenia. Nie, nie jutro. Teraz, dzisiaj. Im szybciej zaczniesz leczenie uzależnienia tym lepiej. Nie oszukuj się, przegrałeś. Ale możesz jeszcze coś wygrać.

Lekkomyślność może komuś zniszczyć życie. Jednak to nie jest tylko jedno życie. Uzależnienie kładzie się długim cieniem również na całym otoczeniu nałogowego hazardzisty. Jak mu zaufać po raz kolejny, jak wybaczyć, zapomnieć. Szybka reakcja w diagnozie problemu jest najważniejsza, zawsze jest nadzieja, nie wolno rezygnować z drugiego człowieka z powodu jego błędów. Trzeba pomóc mu je zrozumieć i wyjść na prostą.